Menu

Warszawa

Miasto na wskroś mnie przeszywa

Astrolabium Kopernika

varshava

Gdyby nie ten pomiarowy przyrząd astronomiczny Kolumb nie dopłynąłby do wybrzeża Ameryki, a Vasco da Gama do Indii. Posługiwał się nim oczywiście i Kopernik. Zanim powstały specjalne aplikacje - to właśnie dzięki astrolabium można było wyznaczyć pojawiające się na niebie planety (np. latem tego roku mamy nad Warszawą Wenus, Jowisza oraz czerwonego Marsa i widać je wszystkie, mimo świateł miasta). Astrolabium wynalezione przez grecką matematyczkę Hypatię, służyło głównie do określania szerokości geograficznej i pomiaru czasu. I choć nie używa się już go od początkow XVIII wieku, do dziś pozostaje przedmiotem pożądania wielu. Najlepszym na to dowodem jest historia warszawskiego pomnika Mikołaja Kopernika. Zazwyczaj pisząc o nim wspomina się o słynnej akcji Alka Dawidowskiego. My dziś skupimy sie na detalu. Czyli właśnie na jego astrolabium.

pomnikmikolajakopernikaw

Był słoneczny, lipcowy poranek 2 lipca 2008 r. gdy spostrzeżono, że nasz astronom co prawda siedzi jak zawsze przed siedzibą PAN na Nowym Świecie jednak... nie ma w ręku swojego astrolabium. Sprawa trafiła do mediów i być może to właśnie sprawiło, że zdziwieni pracownicy Polskich Pracowni Konserwacji Zabytków odkryli, ze podrzucono im sferyczne astrolabium Kopernika. Nie minęlo dużo czasu, a już astronom mógł dalej prowadzić swoje obserwacje.

Ale już trzy lata później, w 2011 r. grupa nastolatków również połasiła się na ażurową, metalową kulę. Zostali schwytani niezwykle szybko, a tłumaczyli się tym, że "chcieli móc zjeść kebaba z elementem naukowym". Jak się okazuje żądza wiedzy nie zawsze prowadzi w dobrą stronę.

Dziś Mikołaj Kopernik siedzi sobie spokojnie i spogląda na układ słoneczny nad głową i pod stopami. W 1919 r. nie miał takiej możliwości, był wówczas oddzielony od gawiedzi niczym dziś dziś Mickiewicz.

kopernikus1919Źródło

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • hanula1950

    Bardzo ciekawie piszesz. Pozdrawiam.

© Warszawa
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci