Menu

Warszawa

Miasto na wskroś mnie przeszywa

Szeherezady smakoszostwa

varshava

Kto przejeżdżał choć raz ulicą Grochowską, ten na pewno zwrócił  uwagę na upojny zapach czekolady wydobywający się z fabryki Wedla. Przed wojną przemysł spożywczo-cukrowy w Warszawie także był dobrze rozwinięty, co nie dziwi, bo "jedząc [czekoladę Plutos] przeżywamy cudowne nieopisane bajeczne SZECHEREZADY SMAKOSZOSTWA" Tak w każdym razie swoje czekolady reklamowała fabryka Plutos. 

 Screenshot_201804020020351Zdjęcie: Projekt graficzny Henryk Berlewi tekst: Stanisław Brucz i Aleksander Wat, źrodło: Muzeum Narodowe w Warszawie

Sklep firmowy fabryki Plutos znajdował się między innymi przy Marszałkowskiej, a dzięki neonowi, widoczny był z daleka szczególnie nocą.

PlutosŹródło

Dziś jednak więcej uwagi poświęcimy fabryce Fruzińskiego. Firma ta została założona jeszcze pod zaborem rosyjskim w 1888 r. przez dwudziestodwuletniego Jana Fruzińskiego. Na początku była to niewielka wytwórnia. Po niespełnia 10 latach Jan Fruziński miał już w Warszawie dwa sklepy firmowe - przy Marszałkowskiej 133 i Senatorskiej 6. Wraz z upływem lat zakład często modernizowano, przenoszono na ulicę Polną, a później Chocimską oraz rozszerzano asortyment. Fruziński sprzedawał nie tylko w Warszawie, ale miał także szeroki rynek zbytu w Rosji, a fabryka miała swoje filie w Moskwie i w Kijowie. Produkty Fruzińskiego, podobnie jak przedstawione wcześniej czekolady Plutos - miały także dobra reklamę i piękne opakowania. Ich autorami byli zreszta znajomici plastycy, m.in. Zofia Stryjeńska. Po śmierci Jana Fruzińskiego schedę po nim przejął syn, również Jan. Firma działa nieprzerwanie do 1939 r.

fruzinskiŹródło

Główna cukiernia nazywana Salonem Fruzińskiego znajdowała się w należącej do niego kamienicy przy ul. Marszałkowskiej 75 (róg Wilczej). I choć sama kamiennica powstała w latach 80. XIX wieku, to jej przebudowa w latach 1913/1914 całkowicie zmieniła jej charakter na styl rokoko z bogatymi sztukateriami, boazeriami i marmurami. Kamienica została zniszczona w czasie Powstania Warszawskiego w 1944 r., a jej szkielet ostatecznie rozebrany w 1946 r. w związku z budową MDMu i poszerzaniem ulicy Marszałkowskiej.

46Źródło: Widok ulic Warszawy - zrujnowane budynki. Widoczna kamienica ul. Marszałkowska 73, kamienica Fruzińskiego (narożnik ul. Marszałkowska 75 i ul. Wilcza 35) podczas rozbiórki, fragment kamienicy ul. Marszałkowska 77, NAC 13-85

Na koniec tej opowieści - kartka pocztowa z bogatych zbiorów Muzeum Warszawy Najlepsze kakao i czekolada oraz proces ich wytwarzania.

 DSC06714Źródło: Muzeum Warszawy

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Bar w Warszawie] 213.192.72.*

    Ciekawy artykuł! Nie znałam tej historii. Dla mnie sentymentalnym miejscem w Warszawie jest restauracja Bubbles, choć nie ukrywam, że z subiektywno-prywatnych względów:) Ale to miejsce dla każdego ze świetną kartą szampanów (www.bubbles.com.pl). Pozdrawiam!

© Warszawa
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci