Menu

Warszawa

Miasto na wskroś mnie przeszywa

I znowu są razem

varshava

Żyjemy w czasach nadmiaru rzeczy. Możliwe, że za rzadko przykładamy do nich odpowiednią miarę, nie szanujemy, zbyt szybko wymieniamy. Tymczasem są one jedynym sposobem rzeczywistego obcowania z przeszłością, opierają się czasowi dłużej niż my. Miewają często złożoną, wielowątkową przeszłość, towarzyszyły naszym przodkom przy różnych życiowych okolicznościach. Rzeczy z pozoru nie warte uwagi mogą nieść ze sobą ogromny bagaż emocji i zdarzeń. 

Nielinearność historii i biografie rzeczy, jako coś instotnego, dostrzegli kuratorzy wystawy "Rzeczy warszawskie" w Muzeum Warszawy. Muezum, które w tym roku otwarto po remoncie. Muzeum absolutnie niezwykłe, które warto odwiedzić, ponieważ, jak powiedział Nelson Googman "to co zobaczymy w muzeum może mieć głęboki wpływ na to, co zobaczymy po wyjściu".

Dziś więc bardzo krótka historia jednej rzeczy. Z Muzeum Warszawy, z Gabinetu Sreber i Platerów Warszawskich. Gabinetu, który może zaskakiwać liczbą eksponatów, a przede wszystkim liczbą pracowni i firm, które je wytwarzały w XIX wieku. Szybko jednak pojmiemy, że liczba ta nie powinna zaskakiwać, jeśli zauważymy, że firmy te produkowały głównie na chłonny rynek wschodni, ponieważ Warszawa przez znaczną część XIX wieku była przecież miastem Imperium Rosyjskiego.

A zatem dziś: filiżanka ze spodkiem. Została wykonana w warsztacie prowadzonym przez Szymona Staneckiego pod koniec XVIII wieku. Srebrny spodek znajdował się w zbiorach Muzeum od 1969 r. I dopiero w 2015 r. zdarzyła się sytuacja niezwykła, czyli do Muzeum zgłosił się kupiec, oferujący filiżankę również wyprodukowaną w warsztacie Staneckiego. Nie trzeba było wiele czasu, by muzealni eksperci rozpoznali w niej komplet filiżanki. Okazało się, że na obydwu obiektach znajduje się identyczny monogram AS. Zestaw rozproszony przez historię udało się połączyć po 46 latach. W ten sposób filiżanka i spodek znowu są razem, a my możemy podziwiać kunszt ich wykonania.

 DSC06752

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Zofia] *.rev.snt.net.pl

    Piękna historia, przedmioty należące do siebie odnajdują się jak ludzie. Refleksja nad historią przedmiotu skłoni być może wiele osób do traktowania otaczających nas rzeczy jak towarzyszy życia.

© Warszawa
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci