Menu

Warszawa

Miasto na wskroś mnie przeszywa

Tuwimiasto

varshava

Dziś mija 122 rocznica urodzin Juliana Tuwima, a to dobra okazja, by przyjrzeć się jego śladom w Warszawie. Śladów tych jest bardzo wiele i od czasu do czasu Czytelnicy bloga na nie trafiają. Dziś więc kolejny: ulica Mazowiecka 7. Przy tej ulicy mieszkał od 1932 r. aż do wybuchu II wojny.

Na zdjęciu Mazowiecka w XXI wieku.

ul_Mazowiecka_72

I przedwojenna Mazowiecka. Znad kamienic wystaje jeszcze kopuła soboru Aleksandra Newskiego na placu Saskim, rozebranego w latach 1924-1926 (źródło)  

mazowiecka101

Było to miejsce dla poety idealne, a żeby to zrozumieć trzeba pojąć fenomen przedwojennej ulicy Mazowieckiej. Ulica wytyczona w XIX wieku szybko znalazła się w centrum zainteresowania. Już w 1894 r. stała się pierwszą w Warszawie ulicą asfaltową, a wokół stanęły piękne kamienice. Przy Mazowieckiej znajdowały się konsulaty: belgijski, włoski i perski. Było to z jednej strony miejsce zaciszne, a z drugiej - ważny punkt na rozrywkowej mapie miasta. To tutaj znajdowała się "Mała Ziemiańska". Nie można nie wspomnieć też o słynnej księgarni Mortkowicza, pod numerem 12. Księgarnia ta była pierwszym miejscem, które Tuwim odwiedził nazajutrz po zapisaniu się na Uniwersytet Warszawski w roku 1916. Spotkać tam można było Leopolda Staffa, Stefana Żeromskiego czy Marię Dąbrowską. Jakub Mortkowicz był tez wydawcą i to u niego, w serii „Pod znakiem poetów” wydano m.in. pierwsze tomiki wierszy Tuwima. Jakub Mortkowicz zmarł w roku 1931, a więc zanim Tuwim zamieszkał przy Mazowieckiej na stałe.

Przed wojną przy Mazowieckiej 7 stała kamienica Lilpopów. Dziś znajduje się tu inny budynek. (zdj. Mazowiecka 7 dziś)

ul_Mazowiecka_7_1

Ostatnie przedwojenne mieszkanie Tuwimów znajdowało się w oficynie, otoczone murami kamienic z podwórkiem-studnią. To mieszkanie, z którym poeta był związany najbardziej i gdyby nie wybuchła wojna prawdopodobnie mieszkałby tu jeszcze wiele lat. Przy Mazowieckiej 7 znajdowała się słynna biblioteka Tuwima, stale poszerzana – zawierająca białe kruki, ciekawostki bibliofilskie, wycinki prasowe, kurioza i in.

Jak pisał poeta we wstępie do "Cicer cum caule" o swoim zbiorze:

Posiadam nieprzebrane mnóstwo nikomu niepotrzebnych wiadomości. Mój księgozbiór, przez trzydzieści pięć lat gromadzony, dziś nie istniejący, składał się - nie w całości oczywiście, ale w dobrej połowie - z dzieł osobliwych, rzadkich, dziwnych, groteskowych. Sprowadzałem ze wszystkich krajów europejskich katalogi antykwaryczne poświęcone kuriozom, dziwactwom, dziejom obyczajów, historii kultury, folklorowi, niezwykłym tematom, bzikom, ekstrawagancjom itd. i wyłapywałem co ciekawsze okazy. Wszystko to, co w tytule miało "curiosa", "curiosités," "curiosities," "curiosidades," "Kuriositäten"(…) Wypchane półki trzeszczały już, foliały, broszury, świstki, ulotki, tomy, wolumina, teki, roczniki, pudła z wycinkami itp. skarby rozsadzały już ściany mieszkania, o rozpacz i trwogę przyprawiały panią domu, a ja furt skupywałem swoje dziwolągi. Były tam m.in. działy i dziedziny następujące: demonologia, alkoholica, teratologia (nauka o monstrach i potworach), antisemitica polskie, rozprawy o wonnościach i aromatach, książki o truciznach, narkotykach, tytoniu, kawie; dzieje medycyny i nauk przyrodniczych, stare zielniki i bestiaria, stare książki kucharskie; podręczniki "czarnej magii" (prestidigitatorzy), programy i afisze wędrownych menażerii, cyrków, szarlatanów, chiromantów; gramatyki i słowniki języków "egzotycznych," słowniki fachowe, gwarowe, języków tajnych, międzynarodowych; stare kalendarze, almanachy, sztambuchy, albumy pensjonarek, dzieła wariatów, grafomanów, "reformatorów" spod ciemnej gwiazdy, zbiory anegdot, karykatur, stara humorystyka, prowincjonalne powieści, powieści zeszytowe, brukowe, śpiewniki, libretta starych oper i wodewilów, literatura kuchenna, straganowa, odpustowa, poeci zapomniani, poematy heroikomiczne; stare podróże i mapy; compendia fachowe dla fryzjerów, kaligrafów, zegarmistrzów, nauczycieli tańców; literatura dotycząca tajnych związków, zakonów, klasztorów; dzieła o torturach; historie dziwaków, fantastów, ekscentryków etc. etc. - a śród tych etceterów niech mi wolno będzie wymienić największy w Polsce zbiór rozpraw i dysertacji o szczurach, książki w języku cygańskim, almanach ilustrowany (!) z czasów Rewolucji Francuskiej - wielkości znaczka pocztowego, manuskrypt malajski, pisany na szerokich liściach jakiejś zamorskiej rośliny, polski modlitewnik (rękopis), który czytać można było tylko przez szkło powiększające, broszurę dziwaka lwowskiego z połowy XIX w. (Zenowicza), "wydaną" w jednym egzemplarzu, Puszkina w kilkudziesięciu językach, bibliografię książek o pchle, komplet "futurystycznych" czasopism polskich z lat 19l9-l924 i setki innych rozkosznych sztuczek.

Oprócz tego wspaniałego śmietnika istniała na Mazowieckiej i "normalna", wcale zasobna biblioteka literacka, historyczna, lingwistyczna i ludoznawcza (…)

Księgozbiór Tuwima w czasie Powstania Warszawskiego posłużył do… budowy barykady. Niektóre woluminy wcześniej uratowały przypadkowe osoby, część księgozbioru zachowała się w zbiorach aktora, Zbigniewa Sawana.  Jeszcze wiele lat po wojnie do poety trafiały książki już dawno uznane przez niego za zaginione.

(zdj. J. Tomaszewski, Powstańcy na barykadzie przy ul. Mazowieckiej, źródło)

z19540772QPowstancynabarykadzieprzyulMazowieckiejPow

Tuwim opuścił mieszkanie w pośpiechu, na początku września 1939 r. Zdążył spakować do walizy swoje rękopisy. Została zakopana przez Kazimierza Gacia, woźnego z „Wiadomości Literackich” przy ulicy Złotej 8. Walizkę w marcu 1946 r. wykopała Ewa Drozdowska. Jednak jej zawartość pokazana poecie prezentowała raczej „sześcienną bryłę prochów (…) beznadziejne zbitki, zlepki, bochenki przemoczonego, zbutwiałego papieru”. Teksty pisane piórem rozmyły się i niemal wszystkie całkiem zamazały.

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Jarek Przęczek] *.nidzica.vectranet.pl

    Piękny wpis o wybitnym Twórcy... Ze świecą takich dziś szukać, a i zbiór niezwykły, marzeniem sennym malowany, tchnieniem czasu minionego wywołany.
    Warto i dziś nad takim zbiorem pomyśleć...

  • Gość: [Terapia psychologiczna Wrocław] *.internetdsl.tpnet.pl

    Bardzo fajny wpis :)

  • varshava

    @Jarek - twórca wybitny, bez cienia watpliwości!:)

    @Terapia: dzieki!

© Warszawa
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci