Menu

Warszawa

Miasto na wskroś mnie przeszywa

120 lat Wiecha, czyli nigdy więcej wojny

varshava

W minionym tygodniu (dokładnie 10 sierpnia) minęło 120 lat od urodzin Wiecha. A że dziś wielkie wojskowe rocznice, to w tym wpisie składam hołd Wiechowi oraz tym osobom, które swoją działalnością (niezbrojną) zawsze dążyły do zachowania pokoju i które uchroniły ludzkość od wielu wojen, o których na szczęście nie musimy się uczyć. W czasach apoteozy działań zbrojnych warto powtarzać hasło "Nigdy więcej wojny". A jest to mądrość od zawsze powtarzana, także przez pana Teosia Piecyka.

"Wspomnijmy także samo o innem historycznem młodziaku z królewskiej rodziny, o Władysławie Warneńczyku, któren zginął w kwiecie wieku pod popularną bułgarską miejscowością wczasową nad Czarnem Morzem. Do dziś mam żal do Jagiełly, że pozwolił chłopakowi się zmarnować. Po jakiego czorta puszczał go pod te Warne grzać się z Turkami, i dzieciak życie przez to postradał. 

I w taki sposób, żeby nie wiem jak nudne nam się to zdawało, o wiele kochamy naszą młodzież i pragniem dla niej szczęśliwej przyszłości, musiem powtarzać w kółko: Pokój, Mir, Frieden, Lape. 

Bo lepiej umrzeć z nudów aniżeli w grzybek być zamienionem przez atomową bombę. Zresztą, rzecz gustu."

DSC03862

© Warszawa
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci