Menu

Warszawa

Miasto na wskroś mnie przeszywa

Zofia Stryjeńska, czyli rzecz o emancypacji

varshava

Dokładnie 124 lata temu, 13 maja 1891 r. urodziła się Zofia Stryjeńska. Artystka, której dzieła mijamy często w Warszawie, dlatego dziś kilka o niej słów.

Tak się zdarzało w przeszłości, że jeśli kobieta była zdolna i chciała się rozwijać musiała mieć wiele samozaparcia. Tak było z Marią Skłodowską - Curie, która nie mogła studiować w Polsce, więc wyemigrowała do Francji. Podobnie było z Zofią Stryjeńską, która podjęła studia malarskie w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium w 1911 r. przebrana za mężczyznę. Egzaminy zdawała jako Tadeusz Grzymała Lubański. Została jednak rozpoznana i musiała przerwać studia. Nie przerwała jednak działalności artystycznej. Lata 20. i 30. były pewnie najlepszym czasem dla jej twórczości. O całym niezwykle bogatym życiorysie Artystki nie da się tu napisać (ale warto dowiedzieć się więcej, np. tutaj - Trzecia młodość Stryjeńskiej, no i oczywiście w pamiętnikach samej Stryjeńskiej - "Chleb prawie że powszedni")

Dziś o warszawskich z nią spotkaniach. Zaczniemy więc oczywiście od Starówki i Kamienicy pod Lwem, na której podziwiać możemy polichromie jej autorstwa. Jest to narożny budynek przy Rynku Starego Miasta i ulicy Świętojańskiej. Polichromie powstały w latach 1928-1929, ale nie były przyjęte entuzjastycznie. Starówka była wówczas w dużej mierze dzielnicą nędzy. Powstał więc pomysł na jej rewitalizację, który wcale nie wszystkim się spodobał. Na szczęście jednak pomysł udało się zrealizować i choć kamienicę w 1944 r. częściowo zniszczono, to została odbudowana w latach 1952-1953, przy wykorzystaniu ocalałych fragmentów i odtworzeniu części polichromii.

 019

0201

Jednak nie wszystkie zostały odtworzone. Poniżej zdjęcie kamienicy dziś i sprzed wojny.

023

243568

Źródło

Gdzie jeszcze można spotkać Zofię Stryjeńską? Chociażby na Mokotowie, w domu Wedla. Na blogu wzmianka na ten temat już się kiedyś pojawiła, zapraszam tutaj.

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • abs-urd

    Uwielbiam Stryjeńską, księżniczka polskiego malarstwa. Wspaniała artystka, dzięki za wpis!

  • erzwar

    o, super, nie wiedziałem o tych dodatkowych dwóch polach.

  • varshava

    @Abs-urd: ja też bardzo lubię :)

    @ Erzwar: no, więcej było, ale czemu odnowili tylko część nie wiem.

  • sad.a.5

    Dzieki za przypomnienie, obrazy i nazwsko znane, ale poczatki w meskim przebraniu mniej. Emancypacja z calego serca sie zajmuje, to jest moja pasja, choc nie jest to pasja jedyna.

  • varshava

    @Sad.a.5: O, nie wiedziałam o tej Twojej pasji:) pozdrawiam!

© Warszawa
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci