Menu

Warszawa

Miasto na wskroś mnie przeszywa

Warsz-Szopen

varshava

Warszawa to miasto przepełnione muzyką, z której każdym niemal gatunkiem spotkać się możemy na każdym kroku. Muzyki mnóstwo jest też w kulturze materialnej, ot choćby taki klucz wiolinowy:

Klucza basowego w okolicach Uniwersytetu Muzycznego (dawniej Akademii Muzycznej) w sensie materialnym co prawda nie ma, ale dźwięki dobiegające z otwartych okien rekompensują ten brak:)

Ale, że rok mamy chopinowski, o czym już kiedyś tu wspomniano, to warto skupić się na Fryderyku i jego muzyce w mieście. Najpierw kilka słów o pomniku Chopina. Jest to chyba, obok pałacu kultury, najczęsciej kojarzony z naszym miastem symbol Warszawy. Odlany w brązie kompozytor zasiada pod mazowiecką wierzbą na terenie Parku Łazienkowskiego. Początkowo planowano, że pomnik autorstwa Wacława Szymanowskiego stanie w mieście w setną rocznicę urodzin Chopina czyli w 1910 r. Jednak na skutek przedłużających się prac, a następnie wybuchu I wojny światowej uroczyste odsłonięcie miało miejsce dopiero 27 listopada 1926 r. Zniszczony przez hitlerowców w czasie drugiej wojny światowej został zrekonstruowany w 1958 r. i do dziś wszyscy turyści obowiązkowo go odwiedzają, od czasu do czasu przysłuchując się organizowanym przy nim koncertom. 

Lecz miejsc chopinowskich z dnia na dzień w tym uroczystym roku przybywa i obok słynnych ławeczek, o ktorych już nas blogu pisano, pojawiają się tu i ówdzie chopinowskie murale.

Przy Górnośląskiej:

I przy Tamce, tuż obok słynnego już muzeum Chopina:

Dziś, 10 dni po rozstrzygnięciu konkursu chopinowskiego, który tradycyjnie odbywał się w warszawskiej Filharomonii Narodowej, gdy emocje już opadły i ja kilka słów w tej sprawie jeszcze napiszę. Kontrowersyjny dla niektórych werdykt jury mnie osobiście bardzo ucieszył. Niezwykle podobała mi się gra Julianny Awdiejewej i co najważniejsze, była ona na niezmiennym, równym i wysokim poziomie przez wszystkie etapy, czego nie można powiedzieć o innych uczestnikach. Może nie była najbardziej "chopinowska" w stylu, ale to bez wątpienia wielka indywidualność. Zasmuciły mnie trochę komentarze wielu krytyków, którzy absolutyzując swój gust muzyczny nazywali ten werdykt "skandalem", nie mówiąc już o komentarzach internautów na różnych forach, gdzie sugeorwano, że to polityczny ukłon w stronę Putina (!) i że o wygranej przesądził kształt jej nosa (sic!). Faworyzowany Ingolf Wunder jest oczywiscie pianistą doskonałym, ale chyba zbyt powierzchownie interpretował tę muzykę. Bez wątpienia jednak jego poza estradowaca przysporzy mu wielu słuchaczy. Cieszy mnie także wysokie, trzecie miejsce poetyckiego Trifonova i wyróżnienie dla młodziutkiego, dziecięcego niemal Choziajnowa. Bez wątpienia Rosjanie w tym konkursie grali wyśmienicie i byli "najmocniejsi", jeśli można tak określić pianistów wykonujących repertuar romantyczny;-)Nie twierdzę, że mój gust jest najlepszy. Każdy ma swoich ulubieńców, także jury, poza kwestiami ściśle merytorycznymi w artystycznym konkursie musi dostrzec to "coś" w wykonawcy. Widać w Awdiejewej dostrzegli, co bardzo mnie cieszy.

Fot. B. Sadowski, źródło

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • abs-urd

    Według mnie Wunder wcale nie był zachwycający, mowi się, ze najlepiej zagral e- molla, ale zagrał go w mojej ocenie tak jak się gra Mozarta, za radośnie, za mało tam było emocji chopinowskich. Awdjejewej nie wyszedł koncert bajkowo, ale we wszystkich wczesniejszych etapach zachwycała i na koncercie laureatów pokazała, że koncerty ida jej całkiem nieźle, gdy juz nie ciązył na niej ten stres konkursowy.
    Wiwat Julianna!

  • wczorajidzis.blogspot.com

    Ja tak w ramach ciekawostki dodam, iż przy Akademii Muzycznej na Okólnik stał też do lat osiemdziesiątych XX w. pomnik Ignacego Jana Paderewskiego (nie wiem, niestety, w którym dokładnie miejscu). Później przeniesiono go do Parku Ujazdowskiego, gdzie znajduje się do dziś.

  • varshava

    @Abs-urd: Cieszę się, że podzielasz moje zdanie. No i właśnie: w koncercie laureatów Awdiejewa pokazała co potrafi. A Bożanow nawet nie przyszedł, obraził się?
    @Wczorajidzis: tak, choć jak dla mnie to powinni go postawić bardziej w głębi, a on tak siedzi na wejściu.. jakoś tak nieprzytulnie ;-) Przy okazji - dziś 150. rocznica urodzin Paderewskiego.

  • tomaszzlasu

    witaj ! przesłuchałem trójke finałową i gdy opadły emocje przyznaję rację - była najlepsza. Swoja drogą "trochę" dziwna polityka naszej TVP , która emocjonuje się posunieciami prezesa JK a wydarzenie roku pokazywane jest w mało dostępnym kanale TVP KULTURA.
    pozdrawam :)

  • varshava

    @Tomaszzlasu: oj tak, o polityce tvp możnaby naprawdę długo dyskutować. Ja bardzo żałuję, że najciekawsze programy transmitowane sa przez tvp kultura, a więc program o bardzo malym zasięgu. Choć dobrze, że w ogóle. Za to każdy może oglądać naprawdę chyba nienajwyższych lotów seriale i bardzo jednostronne, mało fachowe wiadomości w powszechnie dostępnej telewizji publicznej nr 1 i 2. Szkoda.

© Warszawa
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci